Category: Uncategorized

  • Ach wy pieniadze

    Czemu nie przychodzicie tak szybko jak wychodzicie?!
    Tydzien nam minal pod znakiem wydawania kasy.
    W poniedzialek zaczal sie Prime day, wielka wyprzedaz Amazonu, tysiace produktow z obnizonych cenach. No i nas oczywiscie wzielo. Mamy teraz parownice do ubran, ladowarke do komorek, multimetr, wieszaki na ubrania, drazek do podciagania… i jeszcze wiecej.
    Tyle dobrego, ze byly problemy z dostawa i Amazon w ramach rekompensaty przedluzyl nam konto o pare miesiecy za darmo.
    Reszta tygodnia tez nie byla lepsza. W poniedzialek przyszedl kupiony w weeken AB Flex. Glupi jestesmy i sami z siebie razimy sie pradem. Podobno ma poprawiac brzuch, a czy to prawda? Sie okaze. W weekend kolejne zakupy ubraniowe, Gosia zaopatrzyla mnie w kolejne krotkie spodenki, a ja juz sam z siebie w niedziele zakupilem 2 pary butow. No i do tego farby do wlosow, lakiery do paznokci, prezenty. Matko…
    Skala wydawania jest tak duza ze przycmila w zasadzie caly tydzien i nie za bardzo wiem czy dzialo sie cos jeszcze.
    Moze tylko Gosia dala w palnik w piatek wieczorem i nawalila sie z Martyna na Skypie.

  • Kilogramy kurczaka

    Od poniedzialku sie “dietujemy”. Znaczy ta dieta to dziwna taka, bo dostalismy tylko BARDZO ogolne wytyczne i sami myslimy co tu gotowac zeby je spelniac. Ale ogolnie wychodzi okolo kilograma kurczaka na nas dwoje dziennie. Straszne ilosci… No i jemy 6 razy dziennie…

    Juz od tygodnia jezdze na rowerze codziennie. Niestety, nadgarstek mi wysiadl (zapalenie sciegna kciuka) i mam nakaz oszczedzania go przez dwa tygodnie. Czyli zero sztangi, pompek, siatki, plywania, podciagania sie i tak dalej. Wiec zostal mi rower…

    Przygotowujemy sie do PrimeDay – wielkiem wyprzedazy Amazonu. Na liscie sa hantle, dyski twarde i nawet KitchenAid. A co sie uda kupic? Pewnie wszystko inne i za duzo. Przygotowujemy sie tez do wesela, niedziela spedzona na Oxford Street, ale sukienka wynaleziona. Ladna, ale znowu ani krotka, ani z dekoltem. Przynajmniej na same zakupy Gosia zalozyla ktorki kombinezon z duzym delkotem ;).

    I troche nam Karolina z Markiem namieszali w planach, bo w piatek zwolnili Matta. Mamy tylko nadzieje, ze szybko znajdzie robote i splaci dlugi wobec nas, a pozniej niech sie dzieje co chce. Jeszcze tylko poltora roku do powrotu do Polski ;)

  • Smutek

    Dziadek Franek zmarl w poniedzialek… Nie odzyskal juz przytomnosci po wylewie sprzed kilku tygodni wczesniej. W piatek odbyl sie pogrzeb, na szybko kupowane bilety i pozegnalismy Go razem z cala rodzina.

    W zwiazku z tym weekend dosc na szybko przezyty, w piatek z samego rana na samolot, pozniej blyskawicznie prosto na pogrzeb z Miloszem i Ola. Tego samego dnia do Warszawy i nastepnego w poludnie na samolot powrotny.

    Wracajac Gosia przekonala sie jaki swiat jest maly. Siedzielismy w ostatnim rzedzie. Trzeci fotel zajela jej kolezanka z podstawowki. Przegadaly cala trase…

    Pracowo dosc niespokojnie w nawiazaniu do nowego mieszkania. W czwartek Karolina oznajmila, ze mysla o zwolnieniu Matta. Co sprawia, ze nie wiadomo za bardzo co bedzie sie dzialo z mieszkaniem z nim. Na razie nic nie przesadzone, ale dodaje to odrobine stresu do calej reszty.

    A propos mieszkania, wszystko juz jest oplacone (w wiekszosci niestety przez nas). Umowa podpisana i postanowione, ze 2-3 sierpnia przeprowadzka.

    Zalatwilismy sobie tez “diete”. W zasadzie wskazowki zywieniowe i treningowe ktore powinny nam ulatwic uzyskanie wymarzonych figur. Na razie ciezko, bo jakos strasznie duzo w ciagu dnia trzeba jesc no i wskazowki nie sa bardzo urozmaicone. Ale z drugiej strony to teoretycznie powinny wystarczyc 3 miesiace – wiec jakos wytrzymamy. Zdjecia porobione, postep bedzie mierzony.