Ciezka praca

Normalnie o tej porze siadzialbym przy komputerze po siatkowce i kolacji piszac niedzielny wpis, a pozniej zbierajac sie do lozka, zeby wyspac sie przed poniedzialkiem. Niestety – to co pozniej bede robil, to praca. Dzisiaj wrzucamy jedna ze stron online i klient zazyczyl sobie zeby zostalo to zrobione przed 8 rano. Do wyboru bylo albo rozpoczecie o 5, albo o 23. No i sie zgodzilismy na nocke. Zeby chociaz wszystko poszlo bez problemow.

Oprocz tego w ciagu tygodnia dzialo sie niewiele. Dalej cwiczymy, dalej zdrowo sie staramy odzywiac. Do kina sie wybralismy, w pracy tez sie bywalo.

Ot, tylko dodatkowo kolejny wyjazd do Polski zarezerwowalismy. Gosia wymogla na mnie towarzyszenie jej na komunii jej chrzesniaczki. I tym sposobem jedziemy na pare dni do Polski i w czerwcu.