Kolejny rok za nami

Dzisiaj zaczelismy nowy 2017 rok impreza u Milosza. Byli oni, my, Kuba i Piotrek z Ola. Cala noc przegralismy w Cards Against Humanity i Sabotazyste. Zabawa byla fajna, o polnocy poszlismy ogladac fajerwerki, wypic szampana i zlozyc zyczenia. I mimo dosc spokojnego przebiegu spac poszlismy dopiero o 6. Ciezki dzien dalej, bo prowadzilem do domu, ale jakos wyszlo. Przy okazji obejrzelismy nowe mieszkania Kuby i Milosza. Obydwa fajne, wysokosc fajniejsza u Kuby, ale za to salon przestronniejszy u Milosza. Ale mimo wszystko – to jest mieszkanie w bloku i do tego w Warszawie. Ja podziekuje.

A zeszly tydzien? We wtorek mialem wolne z okazji Swiat w weekend. Wykorzystalem wiec dzien, na wyprawe z Filipem do Ostrowi na drafta Magicowego. Gosia tym razem puscila mnie samego, bo oznajmila, ze 6 godzin czytania ona nie wytrzymie. Filipowi mimo choroby poszlo lepiej, ale i tak bylo zajebiscie. No i oprocz gry udalo nam sie spotkac z Markiem, Bezykiem i Magda. A do tego jak wrocilem, to jeszcze Kuba byl u nas i zagralismy szybko w jakies planszowki.

Pozostale dni minely mi na pracy, a Gosia w srode spedzila dzien u rodzicow i dokonczyla puzzle z Damianem, w czwartek pojechala z mama do Elku do kosmetyczki, a w piatek wyciagnela mnie na wieczor do Ilony i Rafala, ktorzy oznajmili nam, ze kolejne dziecko w drodze. 15871006_1336792359705562_184566369_n