Niby nie boli

Ale jednak męczy. Skleroza oczywiście, bo co się działo w tygodniu to nikt nie wie.

Ot, się nam Filip z Magdą i z Grzesiem zapowiedzieli na majówkę.

Ot, się spotkaliśmy z możliwymi ludźmi od budowy płotu.

Ot, wyszliśmy w sobotę na grilla do teściów, żeby ich trochę poratować i dotrzymać towarzystwa w spotkaniu z innymi możliwymi teściami.

Ot, ciągle się kuleje i wyczekuje na zdjęcie szwów.

Ot, i już.