We are the champions!

Domi razem z Patrycja po kolejnym poniedzialkowym intensywnym zwiedzaniu (Greenwich i Notting Hill) we wtorek wrocily szczesliwie do Polski. Okazalo sie, ze zapewnilismy dziewczynom jedna z najlepszych wycieczek w ich zyciu. Widac lubia chodzic… :)
W srode zalozylem wypozyczony smoking i pojechalem do centrum na gale nagrod Ecommerce. Razem w ludzmi z firmy i Jamesem i Bea z Boodles poszlismy tam bez wiekszego nastawienia na wygrana… I bylismy bardzo zaskoczeni kiedy to wlasnie nas wyczytano! Okazalo sie, ze Boodles zostalo zwyciezca w kategorii najlepszy start/restart sklepu internetowego! No to sobie zjedlismy, wypilismy szampana, posluchalismy jak ludzie spiewaja karaoke i zmylismy do domu z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku.
W piatek rano pojechalem do lekarza w zwiazku z mozliwoscia podwyzszonego cisnienia. Nie mam podwyzszonego cisnienia (chyba, ze patrzac na zdjecie zony z tapety komorki ktorym nawet doktor sie bardzo zainteresowal). Wieczorem natomiast kolejne planszowki. Michael i Ellen znowu sie wypieli i na dwa dni przed sie okazalo ze jednak nie moga byc. Na szczescie Jason i Chantelle dalej chcieli, a Daniel okazal sie nawet bardziej niz chetny zeby do nas dolaczyc. Pogralismy w eksplodujace kotki (tu niestety nie dalo sie chyba okreslic kto jest zwyciezca), ale pozniej korzystajac z okazji tylko 5 graczu odswiezylismy Cyklady. Nie chwalac sie to ja wygralem. W koncu!
W sobotnie popoludnie korzystajac z ladnej pogody i sloneczka poszlismy na spacer do Kew Gardens. Pochodzilismy, pozachwycalismy sie przyroda i wrocilismy do domu przejadac jedzenie ktore zostalo z piatku.
Niedziela to kolejny spacerek i znowu wyladowalismy w Kew Gardens – tym razem poogladalismy palac i kuchnie krolewskie. Sie zylo im… A wieczorem final Mistrzostw Swiata w siatkowce. Jakos przegapilismy pozostale mecze, no ale final trzeba bylo obejrzec. Wygrana Polakow!!!
A jeszcze tylko wspomne, ze zona jest dziamdziak bo sie poparzyla w najglupszy mozliwy sposob No pewnie jakis glupszy tez daloby sie wymyslec, ale jej jest na pewno w top 10. I zaczelismy sie uczyc wloskiego (ale tylko przez Duolingo – ciekawe jak dlugo)