Podwojnie certyfikowany

Udalo sie! W piatek rano, o wlos zdalem certyfikat Magento 2 Professional Developer. Pierwszy w firmie, bonusik wpadnie – juz obiecany na nowy telewizor. Sie ciesze bardzo, bo nawet jesli w Polsce z LogicSpot nie wyjdzie, to z certyfikatem mam jeszcze wieksze szanse zahaczyc sie w jakms fajnym projekcie/firmie.
W sobote dla uczczenia poszlismy na pizze w Kew, a wczesniej pojechalismy do Kingston ostrzyc mnie kolejny raz. W niedziele rano tradycyjnie krotki spacerek po chleb na rynecznku Kew, a pozniej kolejny raz podeszlismy do zupy cebulowej, tym razem w lzejszej wersji ktora znacznie bardziej odpowiada Gosi. A mi obojetne – i tak jest pyszna. Pojechalem tez na siatke na chwilke.
Niestety, wiekszosc soboty i czesc niedzieli spedzilem na pracy. Wpadl nan spory projekt w firmie i razem z normalna praca nie mamy wystarczajacej ilosci programistow, zeby dostarczyc wszystko. Dlatego zostalismy poproszeni o pociagniecie pracy projektowej po godzinach. Na szczescie platnej dodatkowo, wiec bardzo narzekac nie musze.
I jeszcze z zeszlego tygodnia zapomnialem wspomniec, ze wreszcie udalo sie opchnac Guitar Hero. Poszlo za okolo polowe ceny po miesiacu oczekiwania. Troche zalujemy, ale nie chcielismy sie zostac z tymi kontrolerami i tylko kilkoma piosenkami do grania…